czwartek, 24 października 2013

Rozdział 2

                                                         ***Dylan***
-yyy.znczy nwm może,w sumie to-zaczełam sie jakac
-NIE! znaczy mamy juz zaplanowany wieczor-wtracila Jess
-Szkoda- powiedział Niall
-Czekaj -zawołałam-w sumie to czemy nie ?
Jess popatrzyła na mnie jak bym zabiła jej matke.To była idealna okazja.
-Dobra to dziś ? o której?-pytał Naill
-Może 19?-powiedziałam
-Ok-odparł-to dziś o 19 koło szpitala?-na początku zdziwiłam sie czemu akurat koło szpitala ale potem uświadomiłą m sobie,ż eprzecież szpital jest koło centrum i nie daleko chociażi tka wydawwało mi sie to dziwne.
-Agdzie w g pojdziemy?-zapytała Jess
-Niespodzianka-poweidział Niall i sb poszedł
                                                    ***Jessica***
-Co ty zrobiłaś?!Na pewno nie będę spędzać wieczoru z tymi debilami!-krzyknęłam
-Jess ci to idealna okazja na plan A naszej zemsty -powiedziała Dylan . W sumie to nie wiedziałam o co jej chodzi.To miała być zemsta a nie randki!
-No Jess pójdziemy z nimi raz i wiesz potem jak zdobędziemy ich zaufanie to ich skrzywdzimy.Może to zabrzmiało trochę podle ale oni są równie podli.-oznajmiła Dyl i dodała-dziwnie to zabrzmiało
                                                  ***wieczorem***
Kompletnie nie wiedziałam jak się ubrac .W końcu doszłam to tego,że obiorę leginsy i sweatshirt.
Ktoś zapukał do drzwi.Zeszłam na dół i otworzyłam.Nikogo tam nie było.Może mi się tylko wydawało.Ale ktoś znowu zapukał do drzwi i znowu nikogo nie było.Musze przyznać ze trochę się przestraszyłam  po raz trzeci zapukał do drzwi a ja zadzwoniłam po Dyl,nikogo u mnie nie było
-Halo.-odebrała Dyl
-Gdzie jesteś?
-Stoję i pukam do twoich drzwi czemu mi nie otwierasz?
Zeszłam na dol i otworzyłam.
-Otwierałam ci ale cb nie było!
-Co mogę przyrzec ze stałam tu cały czas-odpowiedziałam zaskoczona Dyl
-Jak robisz mi ,,żarciki,, to to nie śmieszne .
-Ale ja naprawdę nwm o co ci chodzi.
Dyl dziwnie się na mnie popatrzyła.
                                                                  ***Dylan***
Ja i Jess byłyśmy już prawie na miejscu.
-Czemu akurat szpital-zapytałam
-nwm!ty chcialas isc na to spotkanie!-odpowiedziała Jess.
Zobaczyłam Nialla i zanim Malika i Stylesa. Zatrzymałam się.
-Ja tam nie pójdę!-powiedziałam
-to był twój pomysł wiec nie ma żadnego nie pójdę!idziesz!-pociągła  mnie Jessica
-Spokojnie dobra ale jak coś to mówimy ze...coś wymyślimy.
                                                          ***Zayn***
-Przyszły...-powiedziałem cicho do Harrego-Mówiłem ,że będą...
Harry opatrzył na mnie a potem  na Nialla.
-Dobra mieliście racje.-powiedział Hazza
-Na razie wszystko idze po naszej myśli.-uśmiechnął się Niall
-Na razie-odpowiedziałem...
                                                             ***Jess***
-He-ej-powiedziałam.
-No siema dziewczyny!-powiedział Niall
-Myślałem już ze nie przyjdziecie-oznajmił Harry i uśmiechnął się
-Rzeczywiscie.troche sie spoznilysmy.ale to dlatego,że Jess nie chciała mnie wpuścić do domu.-powiedziala Dyllan.
-Nie ze nie chcialm tylko...
-Dobra ! Moze w koncu gdzies pojdziemy.-przerwał Harry
-Niall ponoc miales dla dziewczyn niespodzianke-powiedzial Zayn
-AAA tak tak .-odparl Niall-Chodziło mi o sushi bar!
-Sushi bar?serio?-zapytał Harry
-Noooo ej czemu nie?-zdziwil sie Niall
-Co powiecie na jakis fajny club?-zaproponowal Hazza
Ja i Dyl popatrzylysmu na siebie.
-Heeh może być-powiedziałą Jess
Szlismy kolo 20 min.Doszlismy do klubu.Przed wejsciem stal ochroniarz.Przed nim stała długa kolejka.Ochroniaż wlasnie kazal wyjsc dwom dziewczyna ,które byly moze w naszym wieku.
-Przeciez my tam nie wejdziemy.-powiedziałam
-Napewno?-Zapytał Zayn z lekka pogarda w glosie

Zayn podszedł do ochroniarz bez kolejki i powiedział mu coś.Potem Zayn nas zawołał .Weszliśmy sobie od tak bez kolejki.Ochroniarz nwet na nas nie spojrzał .W clubie było tłoczno.
-To co chcecie sobie zamowić ?-zapytał Niall?
-To co zawsze.-odpowiedzieli zgodnie Harry i Zayn
-A wy?-zapytał Niall
-Milk show.-odpowiedziała Dylan
-Ale to przecież napój mleczny-zaśmiał się Harry
-Nie żartuj tak Karii-powiedziałam z ironią 
-My chcemy hmm wybierzcie coś-dodał
                                                                        ***Dylan***
Potem chłopacy poszli coś zamówić a ja i Jes zostałyśmy same.
-Napój mleczny?serio?-zapytała Jeess
-Jaka porażka nie wiedziałam haha-odpowiedziałam.
Po pewnym czasie Jess gdzieś mi sie zgubiła i ci idioci tez .Nie zdawali sb sprawy z tego jakie mamy z Jess zamiary.Postanowiłam ,że pójdę do łazienki.
Stanęłam przed drzwiami gdy nagle z za rogu usłyszałam głos Harrego.
-Chłopacy ale ja wcale nie chce ich zabić..Szczerze to polubiłem je.
-Oszalałeś?Dzisiaj jest wspaniały moment żeby to sie stało!- odpowiedział Zayn
O kurde o czym oni mówią.Może to terroryści. Pomyślałam ze pójdę po Jes i jak najszybciej stad wyjdziemy.Stałam tam znieruchomiałą i przerażona .Nagle glosy chłopaków zamilkły a Zayn...zobaczyl mnie... Oo nie ! kurrwa ! co mam robić ?Łazienka taak . Wbiegłam szybko do łazienki oparłam głowę o ścianę i zjechałam na duł po chwili z kabiny wyszła Jess . 
-Jess jak dobrze że cię widzę - przytuliłam ją
-okej okej . Po 1 do piero co się widziałyśmy po co mnie przytulasz ? po 2 co się stało ?- spytała
-opowiem ci pod rodzę !
-co jak po drodze ? hmm - a Jess ciągle zadawała pytania
- No chodź już ! - dobra -
zerknęłam czy nikt tam nie idziesz a ni nie stoi . Czy ja zawsze muszę mieć pecha ? koło ubikacji męskiej stał styles z Horanem ale gdzie Zayn ? dobra cofnęłam się do tyłu
-Ok Jess musimy wyjść przez okno .
-ŻE co ! słuchaj Dylan nie wiem co kombinujesz ale nie nie i jeszcze raz nie . - Posłuchaj to dla mnie ważne .- Jest dla ciebie ważne to żebym wyszła przez okno aha . Jess otworzyła drzwi od kibla chciała wyjść lecz z powrotem ją wciągnęłam
-DYLAN !
-Proszę - poleciała mi jedna łza
-Dobra . ale masz mi to wszystko wyjaśnić jak przyjdziemy do domu zrozumiano ?
-Taak tak .
wspiełam się po parapecie wyszłam jako pierwsza a wraz za mną Jessiaca .
Pobiegłyśmy .. Nagle usłyszałam czyjś głos .
-Juuż uciekacie ?



Nareszcie kolejny rozdział sorki ,że tak nieregularnie dodajemy i przepraszam za błedy :)
Komentujcie i czytajcie :D



sobota, 12 października 2013





Hahhahaha :D już zwiastun sorka ze tak późno ; c  i jeszcze raz serdecznie dziękujemy Forever Roni że zrobiła nam zwiastun <33 Dzienka ; *

środa, 9 października 2013

1 rozdzial

***Jessica***

Obudziłam się przed 6:00 z myślą że jutro zaczyna się już rok szkolny i że idziemy do szkoły w której tyle się zdarzyło po 2 latach zaś zobaczyć te wredne i podłe twarze . hah ale teraz się nie boje mój cel to wykorzystać i zostawić .wraz z moją przyjaciółką która także była dręczona zmieniłyśmy w 1 gimnazjum szkołę miałam w tedy aparat i chodziłam w dresach a Dylan miała wielkie okulary i chodziła w dwóch kucykach , a teraz teraz jesteśmy inne odmienione by tylko zemścić się na tych co na to zasłużyli . Poszłam się wykąpać trwało to dosyć długo po czym wyszłam ubrałam się w bokserkę , koszule w kratę ,krótkie spodenki w panterkę i podkolanówki , zrobiłam se także koczka i nie wielki makijaż . Gdy wychodziłam z toalety dochodziła 8:00 zeszłam na duł i oglądałam do 9:30 telewizje po czym zadzwoniłam to Dylan
- Heej co powiesz na krótki spacer do parku ?
-czemu budzisz mnie o tej porze ? ale ok wezmę szybki prysznic ubiorę się i przyjdę po ciebie
-hahahah . no dobra to czekam
po 1 godz Dylan zapukała do drzwi
-Heej ! -Przywitała się Dyl
-no cześć
-Idziemy ?- zaproponowała
W drodze d parku rozmawialiśmy o jutrze widać było że Dylan była strasznie ze stresowana popatrzyłam na nią
-Ejj Dyl pacz jesteśmy piękne i inne pamiętaj musimy dojść do celu . zawsze tego chciałyśmy . chciałyśmy zemścić się ja najbardziej chciałam na Stylesie a tyy ..-nie dokończyłam zdania
-Ja ja ? Jess ja nie wiem czy dam rade .. ! ale bardzo bym tego chciała !
-hahahahhaha.. w Gimnazjum do którego chodziłyśmy przez 2 lata każdy się nas bał a ty mi mówisz takie rzeczy ? hahah zabawna jesteś !
-Dobra chodźmy już - powiedziała
Szłyśmy do domu troche się bałam o Dylan ale w sumie czego
przyszłam do domu mój tata siedział na kanapie czytając jakąś nudną gazete jak to on więc poszłam do pokoju weszłam na fb i siedziałam tak aż do wieczora .

***Rano***
Wstałam była 7:30 na 8:20 mieliśmy rozpoczęcie poszłam szybko do toalety umyłam zęby ubrałam się i zbiegłam na duł była 7:50 wyprowadziłam jeszcze szybko psa i pobiegłam po Dylan .

***Dylan***
Byłam już przygotowana i czekałam na Jessice szczerze mówiąc obawiałam się że ktoś pozna że to my no ale jak to Jess mówiła "jesteśmy inne , nie damy się " w sumie to ona zawsze mnie trzymała na duchu gdyby nie ona nie wiem jak by się potoczyło dalsze moje życie pewnie bym była do teraz nękana . Po chwili ktoś zapukał do drzwi
-To pewnie Jess . Otworze mamo
i nie myliłam się ubrałam buty i wyszłam
-I co stresujesz się troche ? - spytałam
-hah szczerze mówiąc to odrobinę ale i tak chce dopiąć na swoim
Dochodziliśmy już do szkoły w sumie byliśmy przed wejściem ludzie strasznie się na nas gapili ale nadal nie widziałam chłopaków na których chcieliśmy się zemścić mieliśmy jeszcze 10 min więc staliśmy z Jess na korytarzu nagle pot rzedł do nas jakiś chłopak
-Cześć Liam jestem
spojrzałam na Jess
-No cześć jestem Sonia a to moja przyjaciółka Karina - powiedziała Jessica
spojrzałam się na nią i z nieruchomiałam czemu ona podała nie prawdziwe imiona ?
-Jesteście tu nowe ? - spytał Liam
-Taak tak jakaś mała ta wasza szkoła - mówiła Jess
-Noo nawet ok ja muszę iść do zobaczenia
-Czeeść Liam - nareszcie się wtrąciłam
-Co poważnie Sonia i Karina hahaha ?
 -Cii nie było wyjścia a na lekcji czytają nazwiskami więc chyba się nikt nie domyśli nie pamiętają nas
spojrzałam na Jess i   przewróciłam oczami ale nagle szli oni ci nie udolni deblie na których miała się odegrać zemsta bałam się że nas poznają
Widziałam jak się na nas gapili a blądyn który szedł z Stylesem i Malikiem o ile nie mylę się nazywał się Niall
powiedział do loczkowatego " Tyy pacz nowe są jakie dupy " Styles popatrzał się na nie go i na nas " Ty idioto wiesz że to słychać ? " nagle zadzwonił dzwonek Malik wraz ze Stylesem i Niallem poszli
-Hhahahah Jessica widziałaś to ?
-no nie poznali nas a Styles jak zawsze głupi ale Zayn się coś nie odzywał
-To chyba dobrze hhaha dobra chodź na apel ciekawe z kim będziemy w klasie
Wchodziliśmy już na sale gimnastyczną kazano nam usiąść na jakiś materacach a najlepsze jest to że siedziałam centralnie koło Malika Jess koło mnie po chwili usiadł koło niej Loczkowaty
-No siemka Harry jestem a wy ?
-jestem Jee Sonia - Jessica zaczeła się jąkać
- No Harry nowe dziewczyny i już zarywasz ? - Powiedział Zayn
siedziałam cicho byłam trochę z lękniona .
- hah takie ładne to jak można nie zarywać a wg jak się nazywa twoja koleżanka ?
- Moja koleżanka too too Karina a twoi koledzy ?
- hahaha moi koledzy .
-pozwól że sam się przedstawię jestem Zayn a ten koło mnie to Niall
jak Zayna się nam przedstawiał jakoś dziwnie świecił mu oczy jak by był z innej planety ale on zawsze był dziwny . Dochodziło już koniec apelu i wszyscy wychodzili ze sali a  my z Jess nadal nie wiedziałyśmy gdzie mamy iść .
-a Może wam w czymś pomóc ? - powiedział jeszcze jakiś koleś tego to a kórad nie znałam
- ty jesteś ? - spytałam
- a tak sorry nazywam się Louis
po chwili podszedł do nas Loczek . Malik i Horan
-dobra odsuń się ok ? - powiedział Zayn do Louisa
Lu popatrzał na nich z bólem i poszedł
- widze że nie jesteście za uprzejmi dla tutejszych - powiedziała Jess
- spoko tylko dla takich jak on - powiedział Zayn
- a i jeszcze kiedyś takie laski tu chodziliśmy takie typu jak on jak one się nazywał - wtrącił się Harry
-taa brzydka i brzydsza ? hahah nie no chyba jedna Jessica a druga Dylan czy jakoś tak ale nazwisk kompletnie nie pamiętam - powiedział Niall byłam strasznie w ściekła
-ahhha . nie wiecie gdzi jest sala 13 ? - spytałam
- Czy wy jesteście w 1D ? -spytał Zayn
-nie wiemy tylko znamy sale :// - powiedział Jess
-My tam mamy teraz zajęcia jesteście w naszej klasię!!! - Loczek zaczął krzyczeć
widziałam już  mine Jess
-dobra to prowdźcię -powiedziała Jessica znaczy Sonia haha

***Harry***

Hah pomyślałem se jakie dupy do naszej szkoły przyszły no ale zdawało mi się że je z kąź znam nie nie to nie możliwe pewnie zaś se owiniemy ze Zaynem je wokół palca ale strasznie chciało mi chodź troche ich krwi wyzsać a szczególnie tej Soni tak mnie do niej strasznie ciągło ale wiedziałem że na razie muszę się powstrzymać  mam fajny plan co zrobie żeby ją ugryść . Weszliśmy do sali po czym zajęliśmy miejsce jak zwykle siedziałem ze Zaynem i Niallem one usidły w ostatniej ławce pod oknem .
-Ej Zayn komu teraz robimy na złość i dręczymy ?
-Hah stary tobie tylko jedno w głowie .
-Dobra dobra już cicho - wtrącił się nauczyciel
-a może tak byśmy poznali nowe uczennice  z klasy ? wstańcie i przedstawcie się dobrze ? - powiedziała nauczycielka
-To tak ma na imię yy .Sonia Morgan tyle
- i to wszystko ?
haha ej Zayn ciebie też zastanawia czemu ona jest jakaś cicha ?
-Ty noo
- No a co chce pani więcej o mnie widzieć ? - spytała sonja
- no niewiem co lubisz robić czego nie lubisz - a ta zaś się czepiała swojego
- no to Lubie patrzeć się na czyjeś nie szczęście a nie lubie dużo rzeczy nie lubie - odpowiedziała S.
-Okeej widze że nie będzie nam się miło pracować może twoja koleżanka powie coś mądrego
hah widze że ona też jest taka jak ja lubi patrzyć na cudze nie szczęście dokładnie tak jak ja może wyniknie coś z tego więcej
- No to więc mam na imię Karina lubie patrzeć jak ktoś cierpi i nie lubie wymagających ludzi ..
Gdy Karina mówiła o tym cierpieniu innych patrzyła się na Zayna jak by chciała go zabić a to pewnie zbieg okoliczności
- widze że nie będzie nam się dobrze pracować no ale trudno - powiedziała nauczycielka (wredna nędza)
Gdy zadzwonił dzwonek one wybiegły śmiejąc się czy one są wg normalne ? no cóż ja też lepszy nie jestem .

*** Jessica***

-Hahahah widziałaś mine tej baby jak to powiedziałam hahahha teraz wiem co mówiłaś po przez " Na pewno nam się uda " hahahah - powiedziała Dyl
-No dokładnie a akcja z tymi imionami bez cenna
po chwili podszedł do nas Liam ciekawe co chce ?
- No cześć nie dokończyliśmy przedtem naszej rozmowy
-Hah jakiej rozmowy ? - spytałam Liama
- Noo w sumie sam nie wiem ale dobra przejdźmy do rzeczy jak się podoba w szkole ?
-no jakoś tam spoko - nadal mówiłam ja
- ej sorka Liam ale my musimy iść - powiedziała Dyaln
no więc o co chodzi ? -spytałam
- no o nic . Ejj pacz kto idziie ?
- hahahah !
- Ej no siemka - przywitał się Nial
-widzieliśmy się jakoś 10 min temu - powiedziałam
-haha Ok wiedz tak dacie się zaprosić dziś wieczorem do kanjpy ale bo coś ?


Noo nareszcie 1 rozdział gotowy sorry że przed tem wg nie dodawałam ale jakoś tak wyszło teraz będziemy dodawać rozdziały systematycznie czyli jakoś co 1 tydzień w środy .. Czytajcie Komentujcie :)) z góry dzięki :p